POWITANIE WIOSNY 21 MARCA 2016

Są rozmaite sposoby na spędzenie atrakcyjnego Dnia Wiosny w szkole. Organizuje się zajęcia poświęcone zdrowemu trybowi życia, zdrowej diecie, konkurs talentów inspirowany popularnym talent show, wesołe lekcje lub konkursy przedmiotowe. Niestety coraz rzadziej można spotkać, kolorowy wiosenny orszak, który sprawia, że ludzie widząc go przystają w biegu, zaczynają się uśmiechać i pokazują go dzieciom. Nikt już nie topi i nie pali marzanny, bo to nieekologiczne. Rezygnujemy z kontynuowania tradycji na rzecz nowych, ciekawych form spędzania czasu. Nie pamiętamy, że po wiosnę, niczym po szczęście, czasem trzeba wyjść. Pewne rzeczy nie przychodzą do nas same, trzeba się po nie ruszyć. Spytajcie proszę dzieci, jak zrobić marzannę, jak ma wyglądać? Co odpowiedzą? Jaki projekt stworzą? Kto dziś wie, że prócz Polaków obrzęd ten obchodzą także Czesi i Słowacy. Czy wiesz, dlaczego topimy marzannę? Co symbolizuje ta kukła? Mówimy, skąd wziął się zwyczaj topienia marzanny i na czym polega? Historycy sprzeczają się co do genezy tego znanego obrzędu. W swoich dziełach marzannę wspominał Jan Długosz, który uosabiał w niej polską boginię, a sam zwyczaj wiązał z przyjęciem przez Polskę chrześcijaństwa. Badacze historii głoszą też tezę, wedle której topienie słomianej kukły miało odpędzać morowe powietrze, które ściągnęło w średniowieczu na Europę zarazę.  Obrzęd topienia marzanny odbywał się w czwartą niedzielę Wielkiego Postu, którą zwykło nazywać się Białą, Czarną lub Śmiertną. Mieszkańcy miast wieszali kukłę na kiju, ścinali głowę, rozrywali ją na strzępy, a następnie palili lub topili. Kukłę, którą topimy 21 marca, zwykło nazywać się marzanną. Oprócz marzanny określa się ją także takimi nazwami jak mora, morana, marenka, śmiertka, śmiercicha. Niektórzy badacze dopatrują się w niej demona, a nie bogini. Niezależnie od imiona, kukła ta niosła ze sobą określoną symbolikę. Uosabiała wszystkie nieszczęścia, nie tylko zimę i choroby. Zwykło przyjmować się, że wszystko co złe tkwiło w tej słomianej lalce. Aby wyzbyć się całego nieszczęścia kukłę topiono bądź palono. Słomianą lalkę ubierano w białe płótno, była przecież także symbolem zimy. Tego roku, uczniowie naszego gimnazjum , oddali cześć tradycji. Nie spalili wprawdzie kukły, ale korzystając z tego, że nie pada ( ignorując marcowy chłód) ruszyli w kolorowym orszaku przez miasto, by przypomnieć ludziom, że nastała wiosna i wszystko co złe już jest za nimi. Na czele pochodu szła Pani Wiosna i jej pomocnik, który przewodniczył imprezie. Za nimi trzy kolumny: pierwszych, drugich i trzecich klas naszego gimnazjum. Każdy oddział niósł ze sobą zaprojektowaną i wykonaną samodzielnie marzannę, transparent witający wiosnę. Wykrzykiwane były hasła na powitanie tej najpiękniejszej pory roku, a każdy uczeń miał na sobie kolory, które się z nią kojarzą. Pierwszy postój nasz kolorowy orszak miał na Rynku. Tam każda klasa mogła krótko się zaprezentować. Odbył się konkurs wiosennej zgadywanki oraz prezentacja zespołu tanecznego „ Formacja” i zespołu muzycznego „Fermata”. Następnie udaliśmy się na plac apelowy przed naszą szkołę. Ponieważ wiosna inspiruje, każda z klas wygłosiła wymyślony na jej cześć wiersz. Odbył się konkurs na najpiękniejszą marzannę, który wygrała klasa II b, oraz konkurs wiedzy i sprawności, w którym triumfowała klasa III e. Po ciepłych słowach dyrekcji, która potrafi docenić starania wszystkich uczestników imprezy, uczniowie udali się na obiad i na zajęcia integracyjne z wychowawcą.  Po dzisiejszym przemarszu, nie wzrosły wprawdzie słupki na termometrach, ale ciepło zrobiło się w sercach przechodniów i naszych. Czuliśmy, że wraz z nadejściem wiosny odchodzi morowe powietrze, zło, troski i nastaje Nowe.

 1,160 total views,  1 views today


powrót do szkoły
Opolskie dla podstawówek
Biuletyn informacji publicznej
logowanie do e dziennika
ikona facebook

Archiwum